To ciało Michaela Chandlera – Howard Gibson!

chandAutor: Howard E. Gibson
data wydania: 8 listopada 2011, ISBN: 978-83-932486-3-6, liczba stron: 240
OPIS:
Kim jest Michael Chandler? Wzorowy pracownik Verticom Industries, jeden z 15 miliardów ludzi zamieszkujących naszą planetę? Do tej pory mógł jedynie marzyć o podboju kosmosu. Wszystko do momentu, gdy zostaje wplątany w międzygalaktyczną intrygę.
Podróż na Minera II, górniczą niedostępną planetę, staje się początkiem? końca. Królem tego imperium jest Gordon Federlicht, tajemnicza postać, która skupia w swoim ręku władzę, bogactwo, ale skrywa też mroczną tajemnicę.
Chciałbyś znać datę i przyczynę swojej śmierci? Chandler na uratowanie siebie i swoich przyjaciół ma tylko kilka dni. Tajemnicze siły zrobią wszystko, by mu w tym przeszkodzić. Przerażający, fantastyczny świat pojawiający się w nocnych koszmarach okazuje się prawdziwy.
Czy Michael zdąży? Rozmach godny największych asów science fiction. Sheckley, Harrison, Resnick? Przyszedł czas na Howarda E. Gibsona!
RECENZJE:
Papierowe Miasta Fragment:
Jest to typowa książka science fiction. Wszystko dzieje się w przyszłości, na innej planecie. Androidy, tajemnicze maszyny… to standard. Tradycjonaliści lepiej niech tą pozycję omijają. Dla fanów takiej fantastyki to jednak idealna, wręcz obowiązkowa, lektura. Przyznam szczerze, że ja nie pałam miłością do tego typu literatury, jednak bardzo ją lubię – od czasu, do czasu. I w momencie, kiedy miałam dosyć ckliwych książeczek, pojawiła się paczka od wydawnictwa Paperback z potężną dawką science fiction. Najpierw zabrałam się za tą, ponieważ najmniej się po niej spodziewałam. Zawsze tak robię: przyjemności zostawić na koniec. A tutaj niespodzianka. Z niecierpliwością czekałam, aż bohaterowie odkryją całą tajemnicę maszyny. Chętnie poznałabym ciąg dalszy. I jestem za tym, że powinien powstać. To głupota, porzucać tak świetnie wykreowanych bohaterów. Najbardziej do gustu przypadł mi Sanders Macloud, z tą swoją zimną obojętnością. Gibson idealnie pokazał, co może czuć android.
Powieść Howarda E. Gibsona zatytułowana To ciało Michaela Chandlera jest klasycznym przykładem wciągającej, pełnokrwistej fantastyki z prawdziwego zdarzenia. Niezwykła tajemnica, bohater zmuszony zmierzyć się z własnym przeznaczeniem, kosmiczna podróż do gwiazd i groźna, nieznana planeta kolonizowana w pocie czoła przez twardych, niezłomnych ludzi to schemat, od którego  odeszła nieco współczesna literatura z gatunku science fiction. Lektura ta może się więc okazać dla czytelnika podróżą sentymentalną do czasów, kiedy marzenia o podboju kosmosu wydawały się realne.
„To ciało Michaela Chandlera” to całkiem krótka, jak na ostatnio wydawane książki, powieść science-fiction, która powinna zadowolić fanów fantastyki popularnonaukowej. Stanowi samodzielną całość, po brzegi wypełnioną akcją, jednocześnie zahaczającą również o kwestie filozoficzne… jest to przyjemna lektura, przy której nie sposób się nudzić.
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s